WYBRANE DROGI KURSOWE W TATRACH
MAPKI Z REJONU MORSKIEGO OKA z zaznaczonymi ścieżkami, oparte w znacznym stopniu na materiałach Jurka Hirszowskiego (przebieg ścieżek):
Część północno-zachodnia.
Część południowo-zachodnia.
Część południowo wschodnia.
CHARAKTERYSTYKI DRÓG
MORSKIE OKO
Mnich. Wszystkie drogi kursowe na tej górze są krótkie, o doskonałej skale i dobrej asekuracji (hammerless). Ich warianty wzajemnie się przecinają, wymagają więc dobrej znajomości u instruktora (kursant znika za załomami). Zejście z Mnicha przedstawia minimalne trudności techniczne i żadnych orientacyjnych (zjazd lub przez płytę).
Drogi na nim polecane są raczej przy dłuższym pobycie w Morskim Oku lub przy bardzo niepewnej pogodzie.
Klasyczna i Orłowski. Umiarkowane trudności, nadają się dla większości kursantów, wariant Mogilnickiego bardziej wymagający ale o niezłej asekuracji. Praktycznie są jedną drogą o różnych wariantach.
Kant Klasyczny. Spore trudności, nie dla wszystkich, mniejsza frekwencja powoduje, że asekuracja jest gorsza niż na Orłowskim.
Międzymiastowa. Jeszcze trudniejsza, w zasadzie dla najlepszych zespołów kursowych, asekuracja natomiast znakomita. Na ostatnim wyciągu trzeba dopilnować, aby kursant nie wybrał się na wariant Kosińskiego.
Kombinacja. Droga stricte skałkowa, nadaje się jako nagroda dla kursantów, walory szkoleniowe nie za duże, choć na pewno większe niż Zemsty Wacława. Uwaga : instruktor powinien być w stanie ją przejść. Narysowana kombinacja dróg zawiera kluczowy wyciąg z Zemsty Wacława (asekuracja ze spitów), zacięcie z Pankiewicza (asekuracja z kostek) i zacięcie Mogilnickiego (j.w).
Przewieszka. Warta przejścia tylko przy okazji (bardzo krótka), trudności (jedno miejsce) zadziwiająco duże.
Płyta. Droga zejściowa, zejście z dolną asekuracją jako ćwiczenie.
Mięguszowiecki Szczyt. Wszystkie drogi na tej górze są długie i poważne, zejście długie, miejscami mylne (należy schodzić granią do Hińczowej P. z obejściem (od południa) Mięguszowieckiej Turniczki, zejście po południowej stronie, niesłusznie zwane Drogą po Głazach nie polecane - krucho i ekspozycja.
Surdel. Najtrudniejsza z dróg kursowych. Wymaga bardzo dobrej znajomości instruktorskej. Długi odcinek na dole pokonuje się bez asekuracji (krucho), wycof bardzo trudny (m.in. z tego powodu - trzeba zejść lub zjechać np. Świerzem - też krucho). W trudnościach dość lito i dobra asekuracja. Możliwa jest kombinacja dolnej części Świerza (do półek) i góry Surdela. Dobrym punktem orientacyjnym w górnej części jest pas przewieszonej skały z żółtymi plamami - na prawo od niego kominek z dziobami skalnymi. Po wyjściu na platformę pod kominem konieczny trawers w lewo do komina z blokiem (myląca może być rysa biegnąca prosto do góry - wariant Waloszczyka).
Świerz. Poważna i długa (oraz krucha ) droga z trudnym wycofem (tylko zjazdy). Miejscami (na pierwszym wyciągu i w załupie) asekuracja niezbyt dobra - źle uwarstwione, białe skały. Drogę kończy się filarem, możliwe dwa warianty wyjściowe. Dół drogi nastręcza trudności orientacyjne, powyżej półek jest pod tym względem łatwiej - biegnie formacjami wklęsłymi (w końcu jest pierwszym rozwiązaniem ściany).
Kopuła szczytowa pn. wsch filara. Trochę krótsza od pozostałych ale krucha i trudna orientacyjnie (łatwo skręcić na warianty w ścianie północnej o podobnych zresztą trudnościach) i często mokra. Podejście pod drogę eksponowane i trochę niebezpieczne (z Bańdziocha Czerwonym Żlebkiem i ostrzem grzędy). Punktem orientacyjnym jest jasna płyta przy ostrzu filara, należy się kierować na jej prawy skraj.
Mięguszowiecki Szczyt Pośredni. Zejście łatwiejsze i prostsze orientacyjnie niż z MSW (szczególnie od Przełęczy pod Chłopkiem).
Droga Świerza, krucha, bardziej odpowiednia na zimę, niemniej nadaje się również na lato pod warunkiem zachowania odpowiedniej czujności, można kontynuować granią do Hińczowej (bardzo długi kawałek), ciekawsza jest z wariantem WHP 909 S. Potrzeba kilku haków (w tym cienkich), kłopoty z założeniem stanowiska na górnym zachodzie.
Grań Mięguszowieckich szczytów. Przebywana w obu kierunkach (od Przełęczy pod Chłopkiem do Hińczowej częściej). Większość przebywa się z lotną asekuracją ( z wyjątkiem Komina Martina i Igieł Milówki, gdzie w zależności od kierunku poruszania zjeżdża się lub stosuje asekurację stanowiskową). Komin Martina obchodzi się wariantem z prawej (wprost z przełęczy) z trawersem do górnej jego części. Igłę Milówki można pokonać wprost (lepiej) lub obejść z prawej, gorzej (krucho) choć łatwiej. Długość drogi może wymagać na znacznych odcinkach prowadzenia przez instruktora). Ciekawą odmianą jest wejście na grań MSW Zachodem Janczewskiego (a przedtem na siodełko w Filarze Czerwonym Żlebkiem i ostrzem grzędy).
ŻTM. Jedyną kursową drogą jest Filar Grońskiego. Zejście z wierzchołka na Słowację bardzo łatwe. Powrót do Morskiego Oka Zachodem Grońskiego (nie zawsze są odpowiednie warunki - może leżeć śnieg) lub przez Przełęcz pod Chłopkiem - do przełęczy trawers przez grań Wołowca powyżej Wołowcowej Przełęczy, mylny, częśćiowo tylko wykopczykowany.
Filar Grońskiego. Najładniejsza czwórka Tatr Polskich, mankamentami są znaczny odcinek eksponowanego podejścia bez asekuracji, miejscami kruszyzna (także makro), na 3 wyciągu nie uniknie się przesztywnienia liny.
Trudności orientacyjne niewielkie.
Wołowa Turnia. Stare drogi na południowej ścianie można robić z bardzo sprawnym zespołem po filarze Grońskiego (mało realne) lub podchodząc zachodem Grońskiego (daleko). Przy dłuższym pobycie w Morskim Oku może być to ciekawe urozmaicenie (przy okazji poznaje się zachód Grońskiego)
Niżne Rysy. Zejście nie przedstawia trudności (istniał kiedyś szlak turystyczny - na początku wieku)
Tomkowe Igły. Bardzo długa, w dolnej części wymaga podejścia bez asekuracji (najlepiej wspólnie z prawą depresją). Zaletą w niepewnej pogodzie jest możliwość bardzo łatwego wycofania do szlaku na Rysy ze środkowej i górnej części (ale po 5 wyciągach wspinania). Z Zadniej Igły zjazd.
Prawa Depresja. Wyjątkowo długa. Wymaga od instruktora bardzo dobrej znajomości drogi (trudno ją przejść najłatwiej).
Żabi Mnich. Podejście pod ściany (ścieżką na Białczańską Przełęcz Wyżnią i w lewo od grani Zabiej Lalki) nieprzyjemne i może wymagać asekuracji na kilkunastometrowym odcinku (obryw). Zejście z niższego wierzchołka zjazdem lub granią na wyższy wierzchołek, z którego łatwo na Białczańską Przełęcz Wyżnią, skąd wzmiankowaną wyżej nieprzyjemną ścieżką do stawu (jest na niej stanowisko zjazdowe w miejscu obrywu).
Czech-Ustupski. Ładna i lita czterowyciągowa droga z dobrą asekuracją. Polecana przy dłuższym pobycie w Morskim Oku. Numer WHP drogi Czecha jest wybity przy wejściu w drogę Chrobaka (było to powodem kilku pomyłek).
Wilczkowski. Droga jak na kurs o znacznych trudnościach. Na drugim wyciąg (po trudnościach) możliwe przesztywnienie liny; nie należy tego wyciągu przeciągać. Kluczowe trudności dobrze asekurowane.
Aligator. Droga o podobnym charakterze, przesztywnienie liny również może wystąpić po trudnościach (w kominku). Kluczowe trudności posiadają sporo starych haków. Punktem orientacyjnym jest przewieszona górna ścianka załupy z żółtymi plamami (klucz drogi).
Skoczylas. Krótka i nietrudna, może być robiona przy okazji, przy zejściu z Białczańskiej Przełęczy Wyżniej. Mankamentem jest znaczna kruszyzna zacięcia.
Żabi Niżni. Grań Apostołów, dość długa ale bardzo odpowiednia na kiepską pogodę (niezliczone wycofy). Na dodatek trudności można dobierać w zależności od poziomu zespołu i etapu kursu. Po skończeniu można jeszcze zrobić grań Marusarzowej Turni. Podejście i zejście nie przedstawia większych trudności (Dwoistym lub Owczym Żlebem). Niestety obecnie droga jest wyłączona ze wspinania (podobnie jak cały Żabi Niżni), ale nigdy nie należy tracić nadziei - może się to zmieni.
HALA GĄSIENICOWA
W odróżnieniu od Morskiego Oka, a i Słowacji wszystkie zejścia w rejonie Hali Gąsienicowej są łatwe, a większość prowadzi znakowanymi szlakami turystycznym.
Granaty.
Staszel
Kościelec
Od zachodu.
Pomywaczki, Gąsiecki, Byczkowski, Lobby Instruktorskie.
Prawy Dziędzielewicz.
Sprężyna, Stanisławski, Gnojek.
Od wschodu i północnego wschodu.
WHP 114, WHP 114 - wariant zimowy.
Zadni Kościelec
Od wschodu.
Setka, Płyta Lerskiego i WHP 101.
Od zachodu.
Patrzykont i Kujawiński, Załupa H.
TATRY SŁOWACKIE
Batyżowiecka Kopa
Droga Kutty.
Ostry Szczyt - ściana południowa
Drogi Häberleina i Jurzycy (zejście).
Droga Motyki (filarem).
Młynarzowe Widły - ściana południowo wschodnia.
Drogi na tej ścianie nie należą do kursowych, ale nie mogłem się powstrzymać przed umieszczeniem schematów według Gaćka.